https://www.pupilo.pl/wiadomosc/pierwsza-pomoc-dla-zwierzat-jak-jej-udzielic-co-trzeba-wiedziec/8160/ 2018-02-23 12:22:33.000000

Pierwsza pomoc dla zwierząt – jak jej udzielić? Co trzeba wiedzieć?

W wielu groźnych sytuacjach z udziałem naszych pupili najważniejsza jest szybka reakcje i wykonanie wszelkich niezbędnych czynności, które mogą uratować im życie. W niniejszym artykule przedstawimy sposoby na udzielenie pierwszej pomocy w różnych sytuacjach.

Zanim zgłosimy się do weterynarza lub wezwiemy odpowiednie służby, możemy zrobić wiele, aby uratować życie psu, kotu lub innemu zwierzęciu. W przypadku dwóch pierwszych, pierwsza pomoc bardzo przypomina czynności, które wykonujemy podczas ratowania człowieka, dlatego nie powinniśmy mieć problemów z ich opanowaniem.

Zanim jednak przejdziemy do opisywania konkretnych sytuacji, warto poświęcić kilka słów domowej apteczce, która zdecydowanie ułatwi niesienie pomocy. Co powinno się w niej znaleźć? Przede wszystkim butelka wody, rękawiczki lateksowe, nożyczki, środki odkażające, koc termiczny oraz przyrządy do usuwania kleszczy.

Krwotok

Na początek sytuacja, w której zwierzę zmaga się z intensywnym krwotokiem. Dążyć powinniśmy do jego zatamowania. Na początek poprzez opatrunek składający się z gazy i bandaża. Jeśli mimo to z rany dalej intensywnie sączy się krew, należy skorzystać z opaski uciskowej. Zakładamy ją nad raną, dzięki czemu hamujemy przepływ krwi do tego miejsca.

Oczywiście opaska nie może być założona przez dłuższy czas. Ściągnąć powinno ją się maksymalnie po 2 godzinach. Gorzej wygląda sprawa z krwotokiem wewnętrznym, którego objawami są najczęściej pęczniejący brzuch oraz bladość błon śluzowych wokół oczu i na dziąsłach. W takim przypadku należy jak najszybciej udać się do weterynarza.

Poparzenie

Jeśli doszło do niego na wskutek działania wysokiej temperatury, poparzone miejsce należy intensywnie oblewać zimną woda. Następnie możemy użyć żelu chłodzącego.

W przypadku działania substancji żrącej, możemy postarać się o jej zneutralizowanie. Działanie zasad łagodzone są poprzez roztworem składającym się z litra wody i 4 łyżek octu, natomiast kwasy miksturą na bazie litra wody i 8 łyżek sody oczyszczonej. W takich przypadkach konieczna będzie wizyta u weterynarza.

Odmrożenie

Jeśli nasz pies lub kot długo przebywa w bardzo niskiej temperaturze, a do tego brodzi w śniegu, dojść może do poważnych odmrożeń łap, uszów oraz szyi. W takim przypadku nie należy od razu poddawać go działaniu wysokiej temperatury (np. poprzez gorąca wodę lub bliskość kaloryfera), gdyż dojść może do szoku termicznego, który również jest bardzo groźny.

Odmrożone kończyny najpierw delikatnie ogrzejmy w dłoniach, pamiętajmy jednak, by ich nie pocierać, gdyż spowoduje to mocny ból lub podrażnienie skóry. Następnie polewamy te miejsce lekko zimną wodą, stopniowo zwiększając jej temperaturę – ale bez przesady, woda na końcu powinna być lekko ciepła. Następnie delikatnie osuszamy kończyny i zawijamy je w delikatny bandaż. Opuszki łap możemy posmarować specjalną maścią o działaniu ochronnym.

Zatrzymanie oddechu i zatrzymanie krążenia

Jest to najgroźniejsza sytuacja, dająca nam zaledwie kilka chwil na reakcję. Na początek należy zwierzę ułożyć na prawym boku i sprawdzamy tętno (możemy przyłożyć palec wskazujący i środkowy do klatki piersiowej, by spróbować wyczuć bicie serca lub do tętnicy udowej) oraz oddech. Jeśli nic nie wyczuwamy, rozpoczynamy resuscytację krążeniowo-oddechową.

Układamy psa w taki sposób, aby głowa i szyja tworzyły linię prostą. Zamykamy pysk, a następnie zwijamy dłoń w rulon i przykładamy ją do nosa. Następnie wdmuchujemy powietrze przez kilka sekund. Gdy nadal nie wyczuwam ani tętna ani oddechu, wykonujemy masaż serca. Na klatce piersiowej (po lewej stronie, na wysokości łokcia łapy) kładziemy dwie dłonie lub jedną, jeśli zwierzę jest niewielkie, i wykonujemy 15 ucisków (jeden ucisk co 2 sekundy), po których nastąpić powinien wdech powietrza nosem (dwa razy). W przypadku małych psów ucisków powinno być około 120 na minutę, a przy większych około 100. Gdy zabieg zakończy się sukcesem, zwierzę zawozimy do weterynarza.

Złamanie kości

Oczywiście koniecznie musimy unieruchomić złamaną kość poprzez usztywnienie kończyny, najlepiej przy użyciu pytka bądź innego sztywnego przedmiotu i bandaża. Jeśli mamy do czynienia ze złamaniem otwartym, ważne jest zdezynfekowanie rany. Musimy uważać podczas wykonywania opatrunku, by nie uszkodzić kości – najlepiej zrobić to przy użyciu jałowego kompresu i bandaża.

Zwichnięcie

Wykonujemy podobne czynności, jak w przypadku złamania. Podczas usztywniania kończyny należy uważać, by nie wywołać dodatkowego, niepotrzebnego bólu u zwierzęcia.

Ukąszenie przez owada

W takim przypadku należy z rany usunąć żądło, a następnie wykonać jej odkażanie. Dla ochrony i złagodzenia bólu, możemy posmarować ją również specjalnym żelem. To jednak nie koniec. Ważne jest, aby później obserwować ranę – jeśli pojawi się obrzęk lub inna zmiana skórna, należy udać się do weterynarza.

Wizyta w leczniczy będzie konieczna także w przypadku ukąszenia przez węża. Najpierw jednak odkażamy ranę, a przed nią zakładamy opaskę uciskową, by trucizna nie mogła zostać przeniesiona z krwią.

Zanim zgłosimy się do weterynarza lub wezwiemy odpowiednie służby, możemy zrobić wiele, aby uratować życie psu, kotu lub innemu zwierzęciu. W przypadku dwóch pierwszych, pierwsza pomoc bardzo przypomina czynności, które wykonujemy podczas ratowania człowieka, dlatego nie powinniśmy mieć problemów z ich opanowaniem.

Zanim jednak przejdziemy do opisywania konkretnych sytuacji, warto poświęcić kilka słów domowej apteczce, która zdecydowanie ułatwi niesienie pomocy. Co powinno się w niej znaleźć? Przede wszystkim butelka wody, rękawiczki lateksowe, nożyczki, środki odkażające, koc termiczny oraz przyrządy do usuwania kleszczy.

Krwotok

Na początek sytuacja, w której zwierzę zmaga się z intensywnym krwotokiem. Dążyć powinniśmy do jego zatamowania. Na początek poprzez opatrunek składający się z gazy i bandaża. Jeśli mimo to z rany dalej intensywnie sączy się krew, należy skorzystać z opaski uciskowej. Zakładamy ją nad raną, dzięki czemu hamujemy przepływ krwi do tego miejsca.

Oczywiście opaska nie może być założona przez dłuższy czas. Ściągnąć powinno ją się maksymalnie po 2 godzinach. Gorzej wygląda sprawa z krwotokiem wewnętrznym, którego objawami są najczęściej pęczniejący brzuch oraz bladość błon śluzowych wokół oczu i na dziąsłach. W takim przypadku należy jak najszybciej udać się do weterynarza.

Poparzenie

Jeśli doszło do niego na wskutek działania wysokiej temperatury, poparzone miejsce należy intensywnie oblewać zimną woda. Następnie możemy użyć żelu chłodzącego.

W przypadku działania substancji żrącej, możemy postarać się o jej zneutralizowanie. Działanie zasad łagodzone są poprzez roztworem składającym się z litra wody i 4 łyżek octu, natomiast kwasy miksturą na bazie litra wody i 8 łyżek sody oczyszczonej. W takich przypadkach konieczna będzie wizyta u weterynarza.

Odmrożenie

Jeśli nasz pies lub kot długo przebywa w bardzo niskiej temperaturze, a do tego brodzi w śniegu, dojść może do poważnych odmrożeń łap, uszów oraz szyi. W takim przypadku nie należy od razu poddawać go działaniu wysokiej temperatury (np. poprzez gorąca wodę lub bliskość kaloryfera), gdyż dojść może do szoku termicznego, który również jest bardzo groźny.

Odmrożone kończyny najpierw delikatnie ogrzejmy w dłoniach, pamiętajmy jednak, by ich nie pocierać, gdyż spowoduje to mocny ból lub podrażnienie skóry. Następnie polewamy te miejsce lekko zimną wodą, stopniowo zwiększając jej temperaturę – ale bez przesady, woda na końcu powinna być lekko ciepła. Następnie delikatnie osuszamy kończyny i zawijamy je w delikatny bandaż. Opuszki łap możemy posmarować specjalną maścią o działaniu ochronnym.

Zatrzymanie oddechu i zatrzymanie krążenia

Jest to najgroźniejsza sytuacja, dająca nam zaledwie kilka chwil na reakcję. Na początek należy zwierzę ułożyć na prawym boku i sprawdzamy tętno (możemy przyłożyć palec wskazujący i środkowy do klatki piersiowej, by spróbować wyczuć bicie serca lub do tętnicy udowej) oraz oddech. Jeśli nic nie wyczuwamy, rozpoczynamy resuscytację krążeniowo-oddechową.

Układamy psa w taki sposób, aby głowa i szyja tworzyły linię prostą. Zamykamy pysk, a następnie zwijamy dłoń w rulon i przykładamy ją do nosa. Następnie wdmuchujemy powietrze przez kilka sekund. Gdy nadal nie wyczuwam ani tętna ani oddechu, wykonujemy masaż serca. Na klatce piersiowej (po lewej stronie, na wysokości łokcia łapy) kładziemy dwie dłonie lub jedną, jeśli zwierzę jest niewielkie, i wykonujemy 15 ucisków (jeden ucisk co 2 sekundy), po których nastąpić powinien wdech powietrza nosem (dwa razy). W przypadku małych psów ucisków powinno być około 120 na minutę, a przy większych około 100. Gdy zabieg zakończy się sukcesem, zwierzę zawozimy do weterynarza.

Złamanie kości

Oczywiście koniecznie musimy unieruchomić złamaną kość poprzez usztywnienie kończyny, najlepiej przy użyciu pytka bądź innego sztywnego przedmiotu i bandaża. Jeśli mamy do czynienia ze złamaniem otwartym, ważne jest zdezynfekowanie rany. Musimy uważać podczas wykonywania opatrunku, by nie uszkodzić kości – najlepiej zrobić to przy użyciu jałowego kompresu i bandaża.

Zwichnięcie

Wykonujemy podobne czynności, jak w przypadku złamania. Podczas usztywniania kończyny należy uważać, by nie wywołać dodatkowego, niepotrzebnego bólu u zwierzęcia.

Ukąszenie przez owada

W takim przypadku należy z rany usunąć żądło, a następnie wykonać jej odkażanie. Dla ochrony i złagodzenia bólu, możemy posmarować ją również specjalnym żelem. To jednak nie koniec. Ważne jest, aby później obserwować ranę – jeśli pojawi się obrzęk lub inna zmiana skórna, należy udać się do weterynarza.

Wizyta w leczniczy będzie konieczna także w przypadku ukąszenia przez węża. Najpierw jednak odkażamy ranę, a przed nią zakładamy opaskę uciskową, by trucizna nie mogła zostać przeniesiona z krwią.

Kategoria: Poradniki
Data: 23.02.2018
Social
5,0
1 ocena
Moja ocena
Lista komentarzy jest pusta.